W zaskakujący sposób portretuje Amerykanin Sebastian Copeland
Sandrę Bullock. Przyzwyczajeni do schematycznych postaci granych
przez aktorkę, nagle odkrywamy jej nieoczekiwany potencjał. Wcielając
się w role housewife czy famme fatal fotograf wykazuje wielki
talent do improwizacji z aktorką.