Strona Glówna

 


Od ponad wieku fotografia i kino tworzą zgraną pod każdym względem parę. Pokrewieństwo techniczne między nimi jest oczywiste. Pokrewieństwo estetyczne jest równie widoczne, biorąc pod uwagę fakt, iż pionierzy kina, bracia Lumière i Georges Méliès, wydobyli i wykorzystali specyficzny aspekt fotografii : wymóg dokumentalnej wiarygodności nieruchomych obrazów, przy równoczesnej możliwości modyfikacji rzeczywistości poprzez zabiegi optyczne lub chemiczne. Jeszcze wcześniej Eadweard Muybridge i Étienne-Jules Marey dali podstawę kinematografii rozkładając na pojedyncze kadry zjawisko chodzenia lub biegu, w ramach procesu naukowego, który drugi z nich nazwał właśnie « chronofotografią ». Bez wątpienia narodziny kina, z technicznego i estetycznego punktu widzenia, były możliwe dzięki fotografii.
Z czasem fotografia przeszła na usługi filmu: do dziś jeszcze pełni główną rolę w procesie promocji. Fotografowie nadal zapraszani są na plany filmowe, aby oddać ferwor produkcji filmowych, odsłonić ich kulisy. Mniej chodzi tu o rozwianie tajemnicy kina, co o jej podtrzymanie. W prasie publikuje się coraz więcej zdjęć aktorów – wręcz osacza się ich, próbując w szczegółach zdjęć ludzi kina odnaleźć błysk geniuszu, jak w XIX wieku u wielkich pisarzy. Mimo tendencji filmowania wszystkiego przez wszystkich, każdy zgadza się z myślą, że tylko fotografia jest w stanie zachować aurę i tajemnicę prawdziwego oblicza kina. Można również stwierdzić, że kino śni o fotografii tak samo, jak fotografia śni o kinie.
----

Tegoroczna edycja Transfotografii stara się ukazać w całej okazałości relację między kinem a fotografią, czy to odzwierciedlając niezapomniane momenty z historii kina, czy to dając młodym artystom wolną rękę w interpretowaniu tej historii.
Istnieją tysiące sposobów na odzwierciedlenie relacji między fotografią a kinem; my zdecydowaliśmy się skupić na pięciu punktach widzenia, najbardziej płodnych w naszych oczach.
W pierwszej kolejności zwróćmy uwagę na to, w jaki sposób fotografia patrzy na kino i jego produkcję – w obiektywie Françoise Huguier, na jej zdjęciach z planu filmu „Trouble Every Day” Claire Denis; na zdjęciach Pawła Bujnowicza, wśród portretów aktorów, reżyserów i zdjęć scen z filmu; czy też u Marcina Przybylko, skupionego na mitycznym serialu telewizyjnym.
Równolegle, Peter Lindbergh w serii „Portraits de stars”, Walter Carowe, Michel Johner, Denis Rouvre i Patrick Swirc w swoich zdjęciach odkrywają przed nami inny ślad, ukazując wpływ fotografii na karierę aktorów, której towarzyszy.

Naturalnie, fotografia nie ogranicza się do towarzyszenia procesowi produkcji i emisji filmów; ma również możliwość poszukiwania drogi eksperymentu estetycznego. Trzeci punkt widzenia oddaje głos fotografom, którzy reżyserują własne obrazy, postaci i dekoracje „tak, jak w kinie” : oto wybór, którego dokonał Cédric Delsaux, przyglądając się naszej codzienności w stylu „Gwiezdnych Wojen”, Patrycja Orzechowska poprzez zdjęcia wywodzące się bezpośrednio ze znanych filmów romantycznych, jak również Grupa Domino w reżyserii polskiego westernu.
Nasza czwarta perspektywa należy do tych, którzy wznoszą się ponad pojedyncze zdjęcie w poszukiwaniu swoistego prawa ciągu pomiędzy szeregiem kadrów, w oparciu o model sekwencji: foto komiks akcentuje tu wymiar narracyjny, a animowany „flip book” – mechaniczny. Na tym podejściu skupiają się fotogramy Petera Knappa, instalacja wideo Véronique Zussau (projekcja setek obrazów disneyowskiej Alicji na płycie z pleksiglasu) czy też, wręcz przeciwnie, wideo Andreasa M. Kaufmanna, rozciągając w nieskończoność scenę pocałunku, w której pogrążony jest widz.
Wszystkie te cztery kategorie, w ten czy inny sposób, ukazują to, jak przemyślnie fotografia przeniknęła świat kina, przejmując na swoje konto jego postaci, miejsca, całą strukturę; jednocząc się z kinem, by wspólnie przekazywać jedno przesłanie; a w końcu krytykując kino z całą siłą krytyczną właściwą fotografii.
Lecz kino oferuje fotografii coś więcej : jako sztuka dokumentacji, fotografia dostrzegła również ślady pozostawione przez kino w wyglądzie miejsc i w oczach widzów. Z tego względu ważne wydało nam się ukazanie tego, jak fotografia zarejestrowała moment wtargnięcia kina w życie społeczne i miejskie: oto temat pasjonującego projektu Stephana Zaubitera na temat Kuby, czy też, niczym negatyw tej wizji, puste ekrany paryskich sal kinowych w obiektywie Bettiny Grossenbacher.
A teraz niechaj każdy, zgodnie z własną wrażliwością, poszuka sobie własnej ścieżki pośród całego bogactwa programu edycji 2008, poprzez około dwudziestu wystaw porozmieszczanych po całym Trójmieście, od przestrzeni wystawienniczych, muzeów, galerii, kawiarni i barów, po przestrzenie miejskie, gdzie prace wychodzą na spotkanie z publicznością.

Olivier SPILLEBOUT
Dyrektor festiwalu

 
Podziękowania

Specjalne podziękowania dla osób, które swoją pomocą sprawiły, ze festiwal mógł zaistnieć:

Paweł Adamowicz, Prezydent Miasta Gdańska
Wojciech Szczurek, Prezydent Miasta Gdynia
Jacek Karnowski, Prezydent Miasta Sopot
Anna Czekanowicz, Miasto Gdańsk
Zbigniew Maksymiuk, Prezes Saur Neptune Gdańsk
Waldemar Dunajewski, Prezes ECW - Gdańsk
Bénédict de Cerjat, Ambasador Swajcarii

i wszystkim zajmującym się kulturą, polityką i ekonomią w Trójmieście, artystom, jak również ekipie festiwalu (Małgorzata Taraszkiewicz-Zwolicka, Malwina Kreft, Marta Eloy-Cichocka, Laure Cluzel, Arnaud Boisson, Nicolas Croissant, Yéléna Tomavo, Paweł, Tomek, Anna, Marion, Justin, Pauline et Emmanuelle) którzy pomagali w realizacji naszego projektu w 2008 roku.

 

 

Back